Sesje stylizowane | Fotografie spełniające marzenia
, OPOWIADANIA

Czy nie chcesz zostać bohaterem książki. Ponadto… nie będzie to byle jaka książka. To będzie Twoja książka i Twoja opowieść! 

Pozwól że przedstawimy Ci jedno z naszych opowiadań krótkich opowiadań.

Nowy początek

Był środek nocy. Wszystko za oknem spowijała gęsta i mroczna ciemność. Z zewnątrz dobiegały tylko pohukiwania sowy. Nagle w całym domu rozległ się klang budzika. Dopiero 4 nad ranem. Wstała sennie z łóżka ziewając. Nie mogła przestawić się na tak wczesne zrywanie z łóżka. Była typowym śpiochem. Aby jakoś egzystować zaczęła nawet chodzić spać z kurami. Nowa posada stanowiła dla niej pewnego rodzaju wyzwanie. Za wszelką cenę chciała się wykazać. Czas naglił. 

 Musiała zbierać się do pracy. Otworzyła więc starą skrzypiąca szafę na sukienki i wyjęła z niech pierwszą z lewej. Długa suknia w ciemnych barwach – może i pasowała do jej poprzedniej posady, ale teraz? Przymierzała. Była to typowa jej stylizacja codzienna. Nic szczególnego. 

Chyba jednak nie ta, pomyślała. Garderoba pękala w szwach. Typowa kobieta miała by problem aby ogarnąć je nawet wzrokiem. Dla niej wszystko było jasne i przejrzyste. Ułożone kolorystycznie, typami. Rozwiązanie to umożliwiało oszczędność czasu spędzonego u wrót szafy. Sięgnęła ręką do wieszaka z lewej. Chyba znalazła już tę właściwą.

Główny element ubioru był gotowy. Kolejnym krokiem był dobór szminki. Otworzyła kuferek z kosmetykami. Pomyślała o krwistej czerwieni. Postawiła na klasykę. Elegancko i dostojnie. Precyzyjność operowania szminka była widoczna na każdym kroku malowania ust. Jedno wprawne pociągnięcie i pojawiał się kolor. Spojrzała w lustro woli upewnienia się. Perfekcyjnie – pomyślała.

 Zostały jej tylko dodatki, które zawsze lubiła. Podkreślały bowiem jej kobiecość. Po otwarciu szuflady pozostawała kwestia – srebrne czy złote. Przymierzała te i te. Wiedziała tylko że do wybranej sukienki dodatki winny być możliwe niewielkie, stanowiące akcent dopełniający całość.

 Przejrzała się w lustrze. Z prawej,z lewej,z przodu, z tyłu. Nie było się do czego przyczepić. Wszystko na miejscu wszystko idealnie. Była z siebie dumna. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Mogła wyruszyć. Zaczęło wschodzić słońce, a promienie poranka wdzierały się do jej sypialni.

, OPOWIADANIA
 

      Jeśli chcesz stworzyć swoją opowieść, lub masz jakieś pytania – zapraszam do kontaktu, wszystko chętnie wyjaśnię i przedstawię.

Zobacz również inne moje realizacje:

PORTFOLIO
KONTAKT
STRONA GŁÓWNA